Obszary · Dashboardy i dane

Dwa systemy, dwie różne liczby, jedna narada o tym, która jest prawdziwa

Problemem rzadko jest brak wykresu. Problemem jest to, że sprzedaż podaje jedną liczbę, księgowość drugą, i zanim ktokolwiek zacznie decydować, pół spotkania idzie na uzgodnienie, skąd się wzięła różnica. Zaczynamy od definicji, potem dopiero od wykresu.

Przykładowy rachunek firmy z czterema systemami źródłowymi — liczby są poglądowe. Na bezpłatnej diagnozie wypełniamy tę samą tabelkę Waszymi danymi.

Czym jest automatyzacja w dashboardach i danych?

Automatyzacja w dashboardach i danych to zebranie danych z systemów, w których dziś leżą osobno, uzgodnienie jednej definicji dla każdej liczby i pokazanie ich w jednym miejscu, które odświeża się samo.

Kolejność jest tu ważniejsza niż na pozostałych stronach. Wykres postawiony nad danymi, których nikt nie uzgodnił, nie kończy sporu o liczby — przenosi go tylko z arkusza na ekran. Dlatego zaczynamy od spisania, co u Was znaczy „sprzedaż w miesiącu", i dopiero potem od tego, jak to narysować.

Co robimy najczęściej

Jedną definicję dla każdej liczbyspisaną i uzgodnioną między działami
Zbieranie danych z systemów źródłowychz CRM, ERP, magazynu, sklepu i księgowości
Sprawdzanie poprawności przy wejściubrakujące pola i wartości poza zakresem
Widok, który odświeża się samz datą ostatniego odświeżenia przy każdej liczbie
Powiadomienie o zmianie, która ma znaczeniezamiast raportu, który nikt nie otwiera

Co konkretnie robimy przy danych

Siedem pozycji w kolejności, która ma tu znaczenie: definicja przed wykresem, zawsze.

Uzgodnienie definicji, zanim powstanie wykres

Spisujemy z Wami, co znaczy każda liczba na widoku: od kiedy sprzedaż jest sprzedażą, czy liczy się z rabatem, co robimy ze zwrotem. To jest najnudniejszy tydzień tej pracy i ten, po którym narady przestają zaczynać się od sporu.

Definicja i jej właściciel dostępne przy każdej liczbie na widoku.

Jedno miejsce zamiast czterech eksportów

Dane z systemów źródłowych trafiają do jednego zbioru w ustalonym rytmie, razem z informacją, kiedy ostatnio przyszły. Kończy się poranne pobieranie plików i sklejanie ich w arkuszu.

Data i godzina ostatniego odświeżenia przy każdym źródle.

Sprawdzanie danych przy wejściu

Brakujące pola, wartości poza zakresem i pozycje, których nie da się dopasować, są zatrzymywane i pokazane jako lista do poprawy. Błąd wychodzi w dniu, w którym powstał.

Liczba pozycji odrzuconych przy wejściu, widoczna przy każdym odświeżeniu.

Widok dla zarządu i widok dla działu

Te same dane w dwóch układach: jeden pokazuje wynik i odchylenie od planu, drugi to, co dana osoba może dziś zrobić. Widok, z którego nie wynika żadne działanie, wypada przed budową.

Ten sam wynik w obu widokach, liczony z jednej definicji.

Powiadomienie zamiast raportu do przeczytania

Zamiast zestawienia, które ktoś ma otworzyć, wiadomość idzie wtedy, kiedy liczba wychodzi poza uzgodniony zakres. Marża poniżej progu, zapas poniżej minimum, koszt kampanii ponad plan.

Historia powiadomień razem z wartością, która je wywołała.

Zamknięcie miesiąca bez sklejania

Raport miesięczny powstaje z tych samych danych co widok dzienny, w stałym terminie i w stałym układzie. Największa pojedyncza pozycja z rachunku u góry strony znika prawie w całości.

Ten sam raport co miesiąc, z datą i źródłem każdej liczby.

Prognoza tam, gdzie dane na nią pozwalają

Przy stabilnej historii da się pokazać, dokąd zmierza zapas albo sprzedaż, razem z zakresem błędu. Przy krótkiej historii mówimy, że prognoza będzie zgadywaniem z wykresem, i tego nie budujemy.

Zakres błędu podany przy każdej prognozie, sprawdzalny wstecz.
Jedna liczba

Sprzedaż za zeszły miesiąc

Ta sama liczba, przed wdrożeniem i po nim. Kroki przekreślone przestają istnieć — zostaje spojrzenie na wynik, bo o to od początku chodziło.

DziśSprzedaż w miesiącu
Ktoś pobiera eksporty z czterech systemów35 min
Skleja je w arkuszu i dopasowuje kolumny2 h
Poprawia pozycje, których nie dało się dopasować50 min
Wynik nie zgadza się z księgowością1 dzień
Narada o tym, która liczba jest prawdziwa45 min
Do liczby, której nikt nie kwestionuje2 dni
Po wdrożeniuSprzedaż w miesiącu
Dane przyszły w nocy, z zapisanym źródłemw nocy
Skleja je w arkuszu i dopasowuje kolumny—
Pozycje odrzucone czekają jako lista do poprawy4 min
Wynik nie zgadza się z księgowością—
Narada o tym, która liczba jest prawdziwa—
Do liczby, której nikt nie kwestionuje4 min

Najdroższa pozycja po lewej to dzień stracony na rozjeździe między dwoma systemami. Nie da się jej usunąć szybszym pobieraniem danych — usuwa ją dopiero jedna spisana definicja, uzgodniona przed budową czegokolwiek. To jest ten nudny tydzień, od którego zaczynamy.

Która usługa odpowiada na to u Was

Przy danych kolejność jest sztywna: najpierw dane mają dojeżdżać, potem cokolwiek się nad nimi rysuje.

Integracje systemów

kiedy dane mają dojechać z systemów do jednego miejsca

Połączenia między CRM, ERP, sklepem i księgowością, z alarmem, kiedy któreś przestanie dowozić dane. Najtańsze wejście i warunek wstępny dla wszystkiego dalej.

Zobacz

Systemy dopasowane do firmy

kiedy dane w ogóle nie powstają w systemie

Jeśli proces żyje w arkuszu i w mailu, nie ma czego zbierać. Wtedy najpierw system prowadzący sprawę, a raport jest jego produktem ubocznym.

Zobacz

Strategia AI

kiedy pomysłów na raporty jest kilkanaście

Uporządkowanie kolejności i wskazanie, które liczby naprawdę zmieniają decyzje. Z arkuszem, w którym przy każdej pozycji stoi kolumna „skąd".

Zobacz

Kiedy nie warto tego robić

Wasze dane leżą już w jednym systemie, który ma własne raportowanie. Wtedy najtańszą drogą jest nauczenie się go albo gotowe narzędzie analityczne podpięte wprost — i tak powiemy, także wtedy, gdy oznacza to brak zlecenia.

Chcecie widoku, żeby był. Widok, z którego nie wynika żadna decyzja, kosztuje utrzymanie i przestaje być otwierany po sześciu tygodniach. Pytamy przy każdej liczbie, kto i co z nią zrobi, i tę bez odpowiedzi wykreślamy przed budową.

Dane wpisują ludzie i wpisują je nierzetelnie. Raport nad takimi danymi produkuje wiarygodnie wyglądające liczby, które są nieprawdziwe. Najpierw miejsce, w którym dane powstają, potem wykres nad nimi.

Policzmy, ile kosztuje dziś Wasze raportowanie

Bezpłatna diagnoza: bierzemy jedną liczbę, której używacie na naradach, i sprawdzamy, ile rąk i ile godzin dzieli ją od źródła. Wynik dostajecie niezależnie od tego, czy zdecydujecie się cokolwiek u nas zamawiać.

Z bezpłatnej diagnozy wychodzicie z
Droga jednej liczby — z ilu systemów pochodzi i gdzie po drodze się rozjeżdża
Lista definicji do uzgodnienia — te liczby, które u Was znaczą co innego w dwóch działach
Lista odradzeń — widoki, których nie warto budować, i powód przy każdym
Część grupy Wise Group
Sprawdź adres e-mail.
Sprawdź numer telefonu.
To pole jest wymagane.
To zapytanie, nie rezerwacja terminu. Odpisujemy w jeden dzień roboczy i proponujemy godzinę. Rozmowa jest bezpłatna i bez zobowiązań, online albo telefonicznie; prowadzi Piotr Wojciuk, New Business Lead.
Wasze dane zostają u WasNDA przed startemBez prowizji od dostawców
Piotr Wojciuk, New Business Lead w Let’s automate
Piotr Wojciuk
New Business Lead
Wolicie napisać albo zadzwonić? hello@letsautomate.pl · +48 571 399 932

Pytania, które padają przy danych

Zebrane z rozmów o raportowaniu.

Zadaj je nam wprost →
Zwykle nic w warstwie narzędzia i często zostajemy przy tym, co macie. Raporty przestają działać najczęściej z dwóch powodów: dane dojeżdżają nieregularnie albo dwa działy liczą tę samą rzecz inaczej. Pierwsze naprawia się połączeniami z alarmem, drugie spisaną definicją. Wykres jest ostatnim krokiem i najtańszym.
Bo systemy liczą różne rzeczy pod tą samą nazwą. Sprzedaż liczy od podpisania, księgowość od faktury, magazyn od wydania — i wszystkie trzy mają rację we własnym kontekście. Dopóki nie ma jednej zapisanej definicji z właścicielem, każda narada zaczyna się od uzgadniania i dopiero potem dochodzi do decyzji. To jest tydzień pracy, który zwraca się na pierwszym zamknięciu miesiąca.
Wyceniamy po rozmowie, na której przechodzimy drogę jednej liczby od źródła do widoku. O kwocie rozstrzyga liczba systemów źródłowych, to, czy mają API, i ile definicji trzeba uzgodnić. Zamknięcie miesiąca jest zwykle pozycją, która zwraca się najszybciej, dlatego proponujemy je jako pierwsze.
Nie muszą wychodzić poza Waszą infrastrukturę i standardowo tak to stawiamy. Jeśli w grę wchodzi usługa zewnętrzna, mówimy przed wyceną, która to jest, jakie dane do niej trafiają i co da się zrobić u Was. Dostęp, repozytorium i klucze są Wasze od pierwszego dnia, a prowizji od żadnego dostawcy nie mamy.
Uzgodnienie definicji to zwykle tydzień do dwóch, w zależności od tego, ile działów siada do stołu. Zbieranie danych z systemów z API to kilka dni na źródło. Pierwszy widok, z którego coś wynika, stoi zwykle po miesiącu — i to on rozstrzyga, czy warto budować kolejne.
Każde połączenie ma opisane zachowanie przy błędzie i alarm z progiem czasowym, więc o tym, że dane przestały dojeżdżać, wiadomo w minutach, na długo przed zamknięciem miesiąca. Definicje i dokumentacja są Wasze od pierwszego dnia. Jeśli utrzymujemy my, umowa obejmuje poprawki po zmianach u dostawców, bo to one psują raporty najczęściej.
WiseGroup

Łączymy siły dla mądrego wzrostu

AdWiseHireWiseSellWiseLet's automateFinertoIRSM